Mam to szczęście, że jeszcze go mam :)
Mój tata, który zawsze miał dla mnie czas i przede wszystkim ogrom cierpliwości. Odpowiadał na tysiące pytań, bo z natury była dość ciekawskim dzieckiem.
On pierwszy pokazał mi promienie słońca, odbijające się w niespokojnej tafli jeziona. Wyglądało to, jak diamentowy peł, a ja radowałam się każdym rozbłyskiem...
Tata, piekł ze mną domek z piernika, a potem dekorował kolorowymi lukrami, które sam przygotował. Miałam tedy ok. 5 lat. On uszyła na moje zamówienie buciki dla lalki, którymi chawliłam się wszystkim kleżankom z ulicy. Gdy byłam już w szkole tłumaczył mi zależności historyczne kolejnych epok, także geologiczne...
Ma talent muzyczny, niestety niewykorzystany, ale miałam przyjemność śpiewać z nim jednym chórze, gdy byłam młodą kobietą.
To tata nauczył mnie wielu rzeczy, takich jak wykonywanie drobnych prac remontowych. To dzięki niemu mam tę smykałkę artystyczno-techniczną...
Teraz mogłam mu to wynagrodzić!
W moim garażu od ponad 20 lat stała stara, 80-letnia szafka nocna mojej babci, a jego mamy. Była bardzo zniszczona, a podczas odzyskiwania płytek ceramicznych, tata "dokończył jej żywota". Wyglądała tak...
Na pierwszy rzut oka sprawiała kiepskie wrażenie. Nawet tata uznał, ze nadaje się tylko do spalenia.
Mam jednak do tej szafki niewyrażony sentyment. W końcu, to szafka mojej ukochanej, dawno nie żyjącej już babci. Szkda wyrzucać taką pamiątkę. Zabrałam się, więc, do pracy. Zamo oczyszczanie ze starych powłok zabrało mi całe dwa dni. Szlifierka miała już dość, zatem dalej szlifowałam ręcznie, a potem, wraz z kolejnymi etapami pracy zmieniały się koncepcje końcowego wyglądu.
Szafka zaczynała nabierać blasku! Każdy element stanowił dopełnienie poprzedniej wizji. Chodziłam dookoła, przygladałam się, przykładałam i odkładałam różne elementy, aż doszłam do etapu, który robił niesamowite wrażenie. W tym momencie uznałam, że szafkę sprezentuję tacie na Dzień Taty :)
Jak widać, ze starych i zniszczonych mebli można wyczarować cacko z klimacikiem, które ucieszy każdego. Ta mała szafeczka stoi na specjalnym miejscu - specjalnie wybranym dla niej...szafki jego mamy :)
Dla mojej mamy zbuduję nową. Mam już pomysł :)